WiMAX
W dzisiejszym artykule chciałbym zwrócić szczególną uwagę na technologię WiMAX, pozwalającą na uzyskanie dostępu do bezprzewodowego Internetu w znacznym zakresie i zadowalającą przepustowością.
Wprowadzenie
W jednym z ostatnich artykułów poruszaliśmy kwestię topologii sieciowej w przypadku zastosowania sieci bezprzewodowej, na przykład na potrzeby gospodarstwa domowego lub niewielkiej firmy. Jak widać, ograniczenie jest tu głównie terytorialne i zawężone do najmniejszych komórek użytkowych, dochodzących maksymalnie do zasięgu średniego (ma to miejsce w przypadku punktu dostępowego ze zwiększonym zasięgiem – pozwala ona na szersze wykorzystywanie technologii przesyłowych na obszarze od kilkuset metrów nawet do kilku kilometrów) Okazuje się jednak, że sieci działają również w oparciu o przesył bazujący na znacznie większych odległościach, a jedną z takich technologii chciałbym przybliżyć w dzisiejszym artykule.
WiMAX
Jedną z najbardziej popularnych obecnie technologii opartych na szerszym zasięgu terytorialnym jest WiMAX. Nazwa rozwiązania pochodzi od angielskiego skrótu (Worldwide Interoperability for Microwave Access). W wolnym tłumaczeniu skrót oznacza wspólne użytkowanie mikrofal w celu uzyskania dostępu do globalnych zasobów sieciowych. Wykorzystanie tej technologii wiąże się z uzyskaniem znacznej przepustowości podczas wysyłania pakietów danych. Jest ona zależna od użytych rozwiązań technologicznych i najczęściej waha się pomiędzy 60 a 75 MB/s. Maksymalne osiągi w przypadku sieci o szerokim zasięgu osiąga się jednak w identyczny sposób jak w przypadku Access pointów ustanawianych na małym obszarze – poprzez ulokowanie odbiornika w jak najbliższym sąsiedztwie urządzenia nadawczego. Jednak dzięki wydajności anten nadawczych i dodatkowych wzmacniaczy, możliwe jest utrzymywanie stałego poziomu przesyłu danych utrzymującego się na wartościach szczytowych, przy oddaleniu równym od 8 do 10 kilometrów od nadajnika głównego. Potem zasięg zaczyna nieznacznie spadać, po czym przy przekroczeniu progu 45-50 kilometrów od stacji nadawczej użytkownik zostaje całkowicie pozbawiony dostępu do zasobów sieciowych, lub są one maksymalnie ograniczone poprzez osiągnięcie limitów zasięgu. Jednak nawet z takimi ograniczeniami, zasięg 50 kilometrów sprawia, że wykorzystanie takiego typu technologii staje się niejako alternatywą dla tradycyjnej technologii przewodowej oraz stosowanych na szeroką skalę i mało wydajnych Access pointów z dodatkowymi antenami nadawczymi. Tak jednak technologia prezentuje się w krajach wysoko zaawansowanych, posiadających wysoko rozbudowaną infrastrukturę WiMAX. Do krajów takich zaliczyć możemy między innymi Niemcy, Anglię, Norwegię czy Stany Zjednoczone. W rodzimych warunkach transfer rzeczywisty jest znacznie niższy, a przy obecnym systemie sieciowym nieosiągalne jest przekroczenie granicy 4 MB/s. Nie byłoby to jeszcze wynikiem dyskwalifikującym używanie tego typu rozwiązanie technologicznego, jednak rodzime bariery dotyczą również znacznie zmniejszonego zasięgu sieciowego. Z 50 spada ona do maksymalnie 30 kilometrów, jednak to również jest wartością szacunkową, podawaną w znacznej mierze w celach marketingowych. Taki zasięg osiągnąć możemy w przypadku braku jakichkolwiek przeszkód terenowych, na terenie równinnym i przy odpowiednich warunkach pogodowych. W przypadku rozpatrywania standardowego ukształtowania terenu, wszelkich przeszkód jakie mogą się na nim znaleźć oraz uwzględniając silnie negatywnie warunki atmosferyczne – rzeczywisty zasięg maleje praktycznie trzykrotnie, osiągając wartość 10 kilometrów maksymalnego zasięgu, po przekroczeniu którego połączenie z Siecią zostaje najczęściej zerwane. Jednak z powodu na doskonałe właściwości terenowe i przystosowanie mikrofal do przesyłania na znaczne odległości, technologię tę wykorzystuje się głównie w przypadku użytkowników, u których zastosowanie standardowego połączenia Internetowego opartego na zastosowaniu modemu lub routera jest niemożliwe lub znacznie utrudnione, głównie z uwagi na problematyczne położenie geograficzne.
Za i przeciw rozwiązaniu
Technologia WiMAX ma zarówno swoich zwolenników jak i zagorzałych zwolenników, którzy wymieniają się argumentami przemawiającymi za i przeciw dalszemu rozbudowywaniu sieci oraz jej unowocześnianiu poprzez implementację najnowszych urządzeń przesyłowych czy ustanawianie większej ilości stacji bazowych. Na początku sprawdźmy, jak prezentują się argumenty zwolenników. Jednym z najsłuszniejszych argumentów, ( który zdaje się być również kontrargumentem – jednak o tym później) jest możliwość użytkowania sieci w technologii bezprzewodowej. Dzięki temu każde z urządzeń mobilnych przebywające w zasięgu oferowanego przez nadajnik, jest w stanie korzystać z niej bez przeszkód. Rozwiązanie takie byłoby całkowicie niepraktyczne i niezwykle kosztowne w przypadku wykonania takiego samego standardu przy użyciu połączeń tradycyjnych – kablowych. Następnym pozytywnym aspektem jest znaczna prędkość transferu danych, niezależnie od odległości, w jakiej przebywamy. Może ona bez problemów konkurować z prędkościami, jakie oferują średniej klasy routery stosowane w przypadku Hot Spotów, z tym jednak plusem, iż nie jesteśmy jako użytkownicy ograniczeni wąskim okręgiem zasięgu. Zasięg – jest on jednym z najważniejszych plusów, za jakim opowiadają się zwolennicy modernizacji istniejących rozwiązań. Dzięki WiMAX z dostępu do sieci bezprzewodowej korzystać mogą mieszkańcy małych wsi, niewielkich ośrodków miejskich, lub osoby często przebywające w podróży. W przypadku dalszej rozbudowy byliby oni w stanie praktycznie całkowicie uniezależnić się od tradycyjnych środków przesyłu kablowego dostarczanego przez operatorów sieci komórkowych i dostawców usług internetowych. Jak doskonale wiemy, nie tylko w Polskich realiach sieć taka nie jest pozbawiona wad, zniechęcających firmy do dalszych inwestycji w rozbudowę tej infrastruktury.
Jednym z największych bolączek jest znaczne uzależnienie efektywnego funkcjonowania sieci od wielu czynników zewnętrznych. Pierwszym z nich są wszelkie przeszkody terenowe, jakie mikrofale spotykają na swojej drodze. Mogą być to domy, duże połacie lasów, wzniesienia, góry itp. Znacznie spowalniają one sygnał, który stykając się z przeszkodą traci na szybkości, przez co nawet znajdując się w pobliżu nadajnika możemy nie być w stanie wykorzystać pełnego zakresu funkcjonalności, jakie oferuje. Innym czynnikiem wpływający, na jakość przesyłania pakietów danych jest pogoda, a zwłaszcza negatywne warunki pogodowe, takie jak siła wiatru czy opady deszczu i śniegu, znacznie spowalniające i rozpraszające sygnał wysyłany z nadajnika do odbiornika. Ostatnim faktem, z jakim liczyć się muszą użytkownicy jest także zmniejszanie prędkości przesyłu oraz możliwość wystąpienia częstych rozłączeń z siecią w przypadku znacznego oddalenia od nadajnika głównego. Istnieją również problemy natury technicznej, które uniemożliwiają szybką i efektywną rozbudowę całej infrastruktury. Jak już wspomniałem, na przeszkodzie staje rozwiązanie bezprzewodowe. Mimo, że pozwala ono na zaoszczędzenie znacznych sum pieniędzy, które musiałyby być wykorzystane na wypełnienie terenu siecią kabli ( w przypadku sieci tradycyjnej), wydatki pojawiają się w innym miejscu i są nawet jeszcze większe. Wszystko to z powodu znacznej ceny urządzeń nadawczych i konfiguracyjnych używanych w celu ustanowienia takiej sieci, a następnie właściwej jej konserwacji. Niejednokrotnie są to dziesiątki tysięcy złotych. Również obietnice dostawców Internetu w standardzie WiMAX różnią się znacznie od podanej na początku artykułu prędkości, z jaką sygnał powinien zostać przesyłany. Użytkownik docelowy przez znaczną ilość czasu zamiast obiecanych 75 MB/s teoretycznej przepustowości maksymalnej otrzymuje prędkość transferu rzędu 2-4 MB/s, co mimo, że zapewnia możliwości użytkowania takiej sieci – znacznie odbiega od zapewnień o szybkości i niezawodności rozwiązania. Wszystkie te negatywne aspekty rozwiązania sprawiają, iż użytkownicy korzystający z usług sieci bezprzewodowych są w znacznej ilości przypadków zmuszeni do korzystania z komercyjnej technologii 3G oraz EDGE ( w przypadku urządzeń mobilnych), które jak do tej pory zdają się dominować, zwłaszcza przy rozpatrywaniu maksymalnych prędkości transferu, jakie zapewnia używanie najnowszych modemów czy urządzeń z wbudowanymi kartami sieciowymi.
Podsumowanie
Mimo, że rozwiązanie WiMAX w wielu krajach uzyskuje znaczą popularność, w Polsce jest ono jeszcze w znacznym stopniu niedocenione, a technologia używana przy ustanawianiu sieci – przestarzała i wysoce nieefektywna. Zastosowanie możliwości bezprzewodowego dostępu do zasobów sieciowych w rejonach trudnodostępnych lub z ograniczeniami dostępowymi spowodowanymi sytuacją geograficzną wydaje się strzałem w dziesiątkę, jednak konieczne są dalsze modyfikacje i wdrażanie nowych projektów mających na celu rozbudowę architektury. Jednym z takich działań bez wątpienia jest wygrany przetarg na pasmo przesyłowe o częstotliwości 2,6 GHZ, dzięki któremu możliwe będzie udostępnienie darmowego bezprzewodowego Internetu znacznej ilości mieszkańców mniejszych miast i wsi. Niestety, przetarg nadal pozostaje w fazie planowania, a rzeczywisty dostęp do technologii WiMAX oferuje jedynie dwóch czołowych dostawców usług sieciowych – Netia oraz T-Mobile. Pozostaje tylko mieć nadzieję, że sytuacja ulegnie poprawie w najbliższych latach, jako że sam standard jest warty dodatkowej uwagi.



Ostatnie komentarze na forum